Zawsze w Twojej sprawie.

Moje priorytety

Po latach spędzonych w Sejmie wiem, że polityka nie odbywa się na ekranach telewizorów i na ulicznych billboardach. Wielkie zmiany dorastają powoli – dzięki pracy wielu osób, podczas debat na komisjach sejmowych, na spotkaniach z wyborcami. Jako posłanka pracuję z ludźmi i dla ludzi.   

Kandydowałam do Sejmu RP, aby wykorzystać swoje doświadczenie do zrealizowania planu modernizacji Polski. Cieszę się, gdy mogę obserwować, jak nasz kraj i region – mimo światowego kryzysu – konsekwentnie się rozwijają, a na naszych oczach dokonują się wielkie przemiany cywilizacyjne. Z powodzeniem wykorzystujemy środki unijne, nadrabiamy zaległości w wielu dziedzinach, umacniamy pozycję w strukturach europejskich. Jestem dumna, że mogę mieć udział w budowaniu nowoczesnej Polski.

Bliska mojemu sercu jest edukacja i przyszłość młodego pokolenia. Wierzę, że dobry system edukacji to taki, który uczy młodych ludzi współpracy, stawia na rozwój pasji, buduje wiarę we własne umiejętności. Jest fundamentem nowoczesnej gospodarki. To w polskich szkołach dorastają przyszli liderzy innowacyjności, kreatywni ludzie, którzy w przyszłości będą stanowili o naszej konkurencyjności i sile.

Wszyscy mieszkańcy naszego kraju powinni móc korzystać z szerokopasmowego Internetu. Rozwój technologii informatycznych jest naszą wielką szansą. To one pozwalają przyspieszyć decyzje administracyjne, zwiększają naszą produktywność, a przedsiębiorcom dają dostęp do nowych rynków zbytu. Potrzebujemy dobrych regulacji prawnych, dzięki którym będziemy w stanie jak najpełniej spożytkować rozwiązania, jakie nam nowoczesne technologie podsuwają.

Jednak urządzenia i komputer to nie wszystko. Jeszcze ważniejszą rolę pełnią nauczyciele. Na ich barkach spoczywa odpowiedzialność za jakość nauczania, to oni w dużej mierze kształtują w młodych ludziach system wartości, uczą ich nowych kompetencji i umiejętności. Odpowiednio wynagradzani będą w stanie sprostać nowym wyzwaniom. Wiele już w tym zakresie osiągnęliśmy. Przez ostatnie lata pobory nauczycieli – mimo kryzysu – konsekwentnie rosły. Ważne jest, aby w ciągu najbliższych lat to się nie zmieniało.

Wielką nadzieją Polski są młodzi ludzie, którzy chcą się doskonalić, rozwijać i kształcić. Tylko w ciągu ostatniego dziesięciolecia liczba studentów wzrosła niemal pięciokrotnie, obecnie co drugi 19-latek zostaje studentem. Studia muszą jednak wyposażyć swoich słuchaczy w takie kompetencje, które pozwolą im na znalezienie dobrej pracy. Dlatego też uważam, że polskie uczelnie wyższe potrzebują większej autonomii w tworzeniu kierunków i programów nauczania, tak aby opuszczający ich mury młodzi ludzie byli przygotowani do zaistnienia na rynku pracy, nie bali się przyszłości i byli przystosowani do tego, aby uczyć się przez całe życie. A to konieczność naszych czasów. Dlatego wielką nadzieję przywiązuję do nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, która wprowadza m.in. Krajowe Ramy Kwalifikacji - narzędzie, który pozwoli lepiej dopasować ofertę dydaktyczną zarówno do możliwości poszczególnych grup studiujących, jak również do potrzeb rynku pracy. KRK zdejmą z uczelni ciasny gorset centralnie zdefiniowanego procesu kształcenia. Każda z nich otrzyma autonomię w budowaniu programu studiów oraz kreowaniu nowych, oryginalnych kierunków studiów – takich, które nauczą studentów kompetencji rzeczywiście oczekiwanych przez pracodawców.

Kolejnym celem jest środowisko naturalne. Nasz rozwój gospodarczy powinien się odbywać z poszanowaniem przyrody, uwzględniając potrzeby zarówno współcześnie żyjących ludzi, jak i przyszłych pokoleń. Obok racjonalnego zarządzania zasobami naturalnymi i rozwoju odnawialnych źródeł energii powinniśmy jak największą uwagę poświęcić edukacji ekologicznej społeczeństwa. Ważne jest, aby wspierać działania proekologiczne, zachęcać do pozytywnych zachowań, jak np. oszczędne używanie wody i innych mediów czy segregacji odpadów. Tylko wtedy będziemy mogli cieszyć się zdrowym i czystym otoczeniem.

Dziś na poboczach dróg, w parkach i lasach mamy dzikie wysypiska śmieci. To się wkrótce zmieni. Przewodniczę nadzwyczajnej podkomisji, która zajmuje się zmianami w prawie o czystości i porządku w gminach. Kiedy samorządy przejmą pełną kontrolę nad gospodarką odpadami, więcej śmieci będzie przetwarzanych lub poddawanych recyclingowi. Obecnie aż 80 proc. (!) odpadów prosto z kontenerów na śmieci jest wywożonych bezpośrednio na wysypiska. Po zmianach większość z nich będzie przetwarzanych w specjalnych instalacjach, gdzie będą m.in. zamieniane na bezpieczną i przyjazną dla środowiska energię. 


Dla rozwoju nowoczesnej gospodarki niezbędna jest budowa sieci autostrad, dróg szybkiego ruchu i torów kolejowych, co rząd Platformy konsekwentnie realizuje. W tym momencie budowanych jest najwięcej kilometrów dróg szybkiego ruchu, autostrad i tzw. schetynówek. Docelowo sieć autostrad i dróg ekspresowych będzie liczyć ponad 7 tys. km i połączy polskie metropolie i regiony. Wierzę również, że polskie miasta - duszące się w korkach, spalinach i hałasie - potrzebują sprawnej komunikacji rowerowej. Dlatego wspieram kampanie społeczne promujące bezpieczną jazdę na dwóch kółkach oraz zachęcam gminy do budowy tras rowerowych.

Pierwszy wielki sukces już za nami. Sejm przyjął nową ustawę Prawo o ruchu drogowym. Na tę zmianę polscy rowerzyści czekali wiele lat. Jestem dumna, że mogłam być ich ambasadorem jako polityk i przeprowadzić cały projekt od etapu uzgodnień aż do głosowania w sejmie. Współpraca ze środowiskami rowerzystów, policją, Ministerstwem Infrastruktury, MSWiA dała wspaniały efekt i sprawiła, że Polska w końcu dołączyła do rowerowej rodziny Europy. W tym miejscu chciałabym również bardzo podziękować Cezaremu Grochowskiemu, wieloletniemu działaczowi inicjatyw pro-rowerowych, a obecnie członkowi zarządu Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej i Dolnośląskiej Fundacji Ekorozwoju, którego doświadczenie i wiedza wniosły bardzo wiele do prac nad ustawą.

Wiele uwagi poświęcam również kwestiom kobiet. Statystyki nie pozostawiają wątpliwości - na moim rodzinnym Dolnym Śląsku kobiety mniej zarabiają i mają większy problem ze znalezieniem pracy niż mężczyźni. W naszym regionie wskaźnik zatrudnienia kobiet jest prawie o 16 proc. mniejszy niż mężczyzn (w 2009 roku aktywnych zawodowo było 57 proc. mężczyzn i 40 proc. kobiet). Moim celem jest wypracowanie takich rozwiązań, które będą przeciwdziałały dyskryminacji kobiet, a także będą je zachęcały do aktywizacji zawodowej.

Ważnym elementem mojej codziennej działalności sejmowej i poza sejmowej jest rozwój Wrocławia i Dolnego Śląska. Obok wielkich inwestycji jak budowa stadionu na Euro 2012 czy Autostradowej Obwodnicy Wrocławia potrzebne są również setki mniejszych projektów – budowa dróg lokalnych, gminnych centrów kulturalnych, placów zabaw oraz orlików. Społeczności lokalne potrzebują impulsu, inspiracji do realizowania ambitnych projektów. Działania na rzecz integracji mieszkańców, wsparcie waloryzacji infrastruktury technicznej i społecznej wsi, krajobrazu, podnoszenie standardu życia sprawią, że mniejsze dolnośląskie miejscowości odżyją, staną się atrakcyjnym miejscem do osiedlenia, przyciągną inwestorów.

Moje priorytety

Moje priorytety